Piraci z Karaibów: Dead Men Tell No Tales Promo podsumowuje dziedzictwo serii Disney's Swashbuckling

W chwili pisania tego tekstu mamy dokładnie miesiąc od uruchomienia Piraci z Karaibów: Dead Men Tell No Tales - znany jako Zemsta Salazara przez wzburzone wody północnego Atlantyku - i chcąc upewnić się, że wszyscy są na bieżąco z historią serii, Disney odkrył nową promocję miękkiego restartu Espena Sandberga i Joachima Rønninga, która przedstawia mile widzianą lekcję historii o Jacku Sparrow i jego przygód w walce ze śmiercią.

Z Klątwa Czarnej Perły aż do 2011 roku Na nieznanych wodach , ten artykuł jest prawdopodobnie idealnym podkładem do Dead Men Tell No Tales , który otwiera się w momencie, gdy chaotyczny antybohater Johnny'ego Deppa czai się w ukryciu. To narzucone sobie wygnanie nie trwa jednak strasznie długo, zwłaszcza gdy Salazar Javiera Bardema wydostaje się z Diabelskiego Trójkąta w poszukiwaniu zemsty.



W towarzystwie armii nieumarłych piratów, która powinna przywoływać wspomnienia Gore'a Verbinskiego z 2003 roku na wiele sposobów, Salazar pozostawia Jackowi niewielki wybór, jak tylko odszukać potężny artefakt znany jako Trójząb Posejdona. Oczywiście nie zrobi tego sam, z poprzednimi zwiastunami i plakatami potwierdzającymi powrót Kapitana Barbossy (Geoffrey Rush) wraz z Willem (Orlando Bloom) i Elizabeth Swann (Keira Knightley). Dwaj ostatni zagrają w separacji rodziców Henry'ego Turnera (Brenton Thwaites), upartego młodego żeglarza, który może skrywać sekret odwrócenia złego losu Jacka.



Piraci z Karaibów: Dead Men Tell No Tales wpływa do portu 26 maja. Został uznany za ostatnią przygodę kapitana Jacka Sparrowa, co nasuwa pytanie: czy zawadiacka seria Disneya naprawdę jest taka sama bez maniakalnej przewagi Johnny'ego Deppa? Czas pokaże.