Sam Mendes raczej nie wróci po Bonda 25, ponieważ Daniel Craig oczekuje decyzji w sprawie praw do dystrybucji

Sam-Mendes

Teen Wolf, sezon 4, odcinek 12

Kochaj to lub nienawidź - a nawet jeśli twoje uczucia pozostają gdzieś pośrodku - nie ma wątpliwości, że niedawno wydany Widmo stanowi decydujący punkt zwrotny dla serii Jamesa Bonda. Film nie tylko zamyka większość wątków fabularnych podniesionych podczas kadencji Daniela Craiga z licencją na zabijanie, ale jest też drobna kwestia praw do dystrybucji, a wszystkie oznaki wskazują obecnie, że MGM szuka nowego studia zamiast Sony. . Ale co z Samem Mendesem?



Nie jest tajemnicą, że nagrodzony Oscarem reżyser tańczył wokół idei reżyserii Widmo , zobowiązując się do Upadek nieba kontynuacja, zanim nagle zmieni zdanie. Niestety, Mendes rzeczywiście wrócił na krzesło reżysera, ale przynajmniej na razie wygląda na to, że filmowiec nie zrobi podobnego wyczynu, jeśli chodzi o Więź 25 . Zatrzymaj nas, jeśli już to słyszałeś.



WIĘCEJ WIADOMOŚCI Z INTERNETU

Podczas niedawnego wywiadu dla Deadline Mendes, co zrozumiałe, obawiał się zobowiązania Więź 25 tak szybko po wydaniu Widmo - sama w sobie wspaniała i złożona sesja. Ale być może ważniejsze niż to, przynajmniej w oczach reżysera, jest to, że najnowszy wpis w serialu szpiegowskim oznacza koniec podróży, choć czy będzie to sygnał o łabędziej pieśni Mendesa?

Nie zdradzając zbyt wiele, różnica polega na tym, że dla mnie ten film łączy wszystkie cztery filmy Daniela w jedną ostatnią historię, a on kończy podróż. Tak nie było ostatnim razem. Jest poczucie kompletności, którego nie było pod koniec „Skyfall” i właśnie to sprawia, że ​​wydaje się to inne. Wydaje się, że to słuszne, że skończyłem podróż.



Z drugiej strony Daniel Craig, który zawsze trzymał nas na palcach sarkastycznymi komentarzami i żartami gotowymi do nagłówków, wydaje się być bliski powrotu na co najmniej jeszcze jeden film o Jamesie Bondzie. Tak twierdzi producent Michael G. Wilson, który ujawnił The Hollywood Reporter że studio jest przekonane, że zapewni Craigowi to, co nieuniknione Więź 25 .

Jednak w wieku 47 lat brytyjski weteran aktorstwa niestety nie staje się młodszy, a biorąc pod uwagę intensywność serii, trudno się dziwić, gdy dowiadujemy się o żmudnych zdjęciach aktora. Możesz sobie przypomnieć, że podczas kręcenia Craig doznał kontuzji nogi Widmo , co groziło wstrzymaniem produkcji. Udało mu się przebić, a oto, co Mendes miał do zaoferowania, jeśli chodzi o zaangażowanie aktora w jego rzemiosło.

Byliśmy w Mexico City, kiedy Daniel powiedział, że nie mogę biec. Ledwo mogę chodzić. W tamtym momencie biegał tylko jeden dzień i pomyślałem: Zostały nam cztery miesiące. Jeśli nie możesz teraz biegać, jak zamierzamy to zrobić? Był bardzo zmartwiony, ponieważ cierpiał, A i B, ponieważ myślał, że nas zawodzi. Mogliśmy tylko powiedzieć: Idź odpocząć. Zrób to, co musisz zrobić na kolana, a my zejdziemy na tydzień lub dwa, przeorganizujemy i przełożysz harmonogram, abyś mógł wrócić z pewną siłą. Więc były dwa dni, w których myślałem, że nigdy tego nie zrobimy. Nigdy tego nie zrobimy i doszliśmy do punktu, w którym mógł z łatwością zadzwonić i powiedzieć, że nadal nie mogę chodzić. Musimy przestać, a po roku znów go podniesiemy i wypuścimy w następnym. Co dziwne, to stworzyło punkt zwrotny, w którym stało się odwrotnie.



Widmo jest teraz w kinach na całym świecie i aby uzyskać dostęp do najnowszego i prawdopodobnie ostatniego Daniela Craiga - tylko czas pokaże, czy powtórzy swoją rolę Więź 25 - wypad jako agent 00, sprawdź naszą recenzję.

Źródło: Ostateczny termin