Recenzja The Walking Dead: When The Dead Come Knocking (sezon 3, odcinek 7)

Z nowym, szybkim tempem, The Walking Dead nie zwalnia nawet o ułamek. Jeśli już, When the Dead Come Knocking, czyli przed finałem w połowie sezonu, udowodniły trzy rzeczy. Po pierwsze, odcinek konfiguracji nie musi być bezwładny, po drugie, że ten serial naprawdę przeniósł się do zagrożeń większych niż roi się od mas nieumarłych i po trzecie, że showrunnerzy w końcu opanowali napięcie, tempo i lęk na bardziej pierwotny poziom, jaki kiedykolwiek wcześniej.



Pod wieloma względami siódmy odcinek był jak dotąd najstraszniejszym i najbardziej niepokojącym odcinkiem serialu, ale z zupełnie innych powodów niż Seed or Sick, pierwsze dwa odcinki tego sezonu, które wbiły się łebkami w tradycję horroru, z której wywodzi się ta seria. Tragedia w więzieniu wciąż trwa i chociaż koszt był wysoki, pojawiły się większe zagrożenia - takie, które stawiają Szwendaczy jako pokarm drugiego poziomu dla katan i maczet.



Wyniki dwóch z trzech wątków fabularnych cliffhangerów z odcinka z zeszłego tygodnia rozwijają się z całkowicie polaryzującymi wynikami pod względem reakcji emocjonalnej, choć w niezwykle podobny sposób, jeśli chodzi o skuteczność. Trzeci w zadowalający sposób ogranicza zbieżność tego, co było równoległymi liniami fabularnymi od trzeciego odcinka.

obsada Stephen King jest trybuną

Tak, Michonne dotarła do więzienia (z koszykiem mleka modyfikowanego dla niemowląt i innymi artykułami) i po szybkiej utracie krwi z powodu utraty krwi z rany postrzałowej zostaje uratowana przez Carla i Ricka i zabrana w bezpieczne miejsce, jeśli nie z otwartymi ramionami. Nie minęło dużo czasu, zanim będzie musiała wyjaśnić, dlaczego dokładnie ma mleko modyfikowane dla niemowląt, ani zanim zostanie zszyta przez Hershela i część grupy ratunkowej, aby odzyskać Maggie i Glenna z Woodbury. Michonne jest teraz częścią tej grupy albo z zemsty, chęci ponownego zobaczenia Andrei, albo po prostu z powodu jej sekretnej miłości do gry w kości Walkers.



Zdegradowany do drugorzędnego znaczenia w schemacie tego, czego wkrótce się dowiedzieli, kiedy Glenn i Maggie wyruszyli w trasę zaopatrzeniową, był oficjalny powrót Carol do szeregów ocalałych, uznanych za zmarłych, gdy więzienie zostało ponownie opanowane przez zombie. Szczęście na twarzy Ricka, gdy się uczy, jest wzruszające, chociaż szybko uświadomienie sobie, że Carol nie przetrwała przez narodziny małej Judith (nie znanej już jako kopacz tyłków), w wielkim stylu sprawia, że ​​wszyscy wracają do rzeczywistości.

The Walking Dead wszystkie odcinki za darmo

Jedyną rzeczą, której nie widzieliśmy, aby została wyraźnie określona, ​​są jakiekolwiek czysto romantyczne interakcje między Carol i Daryl, a jej powrót z martwych wydawał się odpowiednią okazją, aby to zrobić. Jednak, gdy powtarzałem, schwytanie pozornie niefortunnych kochanków z rąk Merle postawiło na stole bardziej palące sprawy niż przytulanie się do więziennej pryczy i nabranie rozbrykanego, wieśniaczego stylu.